Facebook      


  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kawały

#1
Przepis starego Bacy na nalewkę:
"bieremy sklanecke wina...no dwie...góra cy i wlewamy do gara. Późni bieremy sklanecke piwa....no dwie....góra cy i wlewamy do tego samego gara.
Następnie sklanecke wódecki...dwie...no góra cy i wlewamy to tego samego garnecka. Na koniec bierzemy sklanecke koniacku....no dwie... góra cy i wlewamy do garnka.
Garnek stawiamy na łogniu i miesając gzejemy ,minutke ..dwie...no góra cy. Później nalewamy i pijemy sklanecke....dwie...no góra cy.
Po wypiciu wstajemy...robimy krocek....dwa...no góra cy..."
Odpowiedz

#2
DOOOOOOOOOBRE!!

a to znasz:

Mąż gdy kochał się z żoną zawsze gasił światło, po 15 latach sypiania z mężem tylko przy zgaszonym świetle żona w końcy nie wytrzymała i którejś nocy zapaliła lampe...
patrzy a tu mąż z wibratorem w ręce....
- 15 lat mnie oszukiwałeś! jak mogłeś!!
- ja wibrator jakoś wytłumaczę, ale tobie trójkę dzieci będzie ciężko... :twisted:
Odpowiedz

#3
Franek chleje wódę z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na ścianie wisi
metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kukułką.
- Co Ty gadasz, jak to działa? - pyta Franek. Na to Janek bierze pałę
bejsbolową i jjjjak nie walnie w tę michę! Micha drży, okrutnie
hałasując. W tym momencie zza ściany ktoś krzyczy:
- Ku-ku-kurde wpół do czwartej rano jest!!!
:mrgreen:
Odpowiedz

#4
Idzie dwóch policjantów z psem za nimi Jasio z Ojcem, nagle Jasio podbiega do psa i spogląda na jaja, na to policjant się pyta:
-Jasiu co robisz ?
-A nic, tato mówił że idzie pies z dwoma chOOjami Big Grin
Odpowiedz

#5
Wędkarz złowił złotą rybkę, a ta przemówiła ludzkim głosem:
- Jestem zaklętą księżniczką, pocałuj mnie a spełnię 3 twoje życzenia.
Wędkarz pocałował rybkę i po chwili stanęła przed nim piękna księżniczka.
- Jakie są twoje 3 życzenia?
- Mam jedno życzenie, ale trzy razy!

Koledzy umówili się w październiku o godz. 4 na wyjazd nad jezioro na jesienne szczupaki.
Oczekujący na przyjazd kolegi, już wcześniej spakowany wyszedł na ganek i stoi. Wiatr wieje, deszcz leje - pogoda pod psem.
Po półgodzinnym oczekiwaniu, gdy już zaczęło trząść zimno, pomyślał - kolega zrezygnował i na pewno nie pojadą .
Zziębnięty wrócił do domu, rozebrał się i wsunął się w ciepłe łóżko do żony.
Żona pyta: Co, zimno?
Mąż: No.
Żona: A ten mój stary dureń pojechał na ryby.
Odpowiedz

#6
Dwaj wędkarze łowią ryby i popijają piwko.
Nagle przepływa chłopak na windsurfingu i straszy im ryby.
Pierwszy wędkarz mówi do drugiego:
- Jeśli jeszcze raz tędy przepłynie, to rzucę go tą butelką.
Nie mija pięć minut i chłopak przepływa po raz kolejny.
Wkurzony wędkarz rzuca butelką w jego stronę, trafia go w głowę i chłopak wpada do wody.
Przestraszeni wędkarze wskakują do wody i szukają chłopaka.
Wyciągają go z wody, zaczynają go reanimować.
Nagle jeden wędkarz do drugiego:
- Ty, Andrzej to nie ten.
- Skąd wiesz?
- Bo ten ma łyżwy na nogach.
Odpowiedz

#7
- Biorą?
- Nie bardzo.
- Złapał pan coś?
- Jednego.
- Gdzie jest?
- Wrzuciłem go do wody.
- Duży był?
- Taki jak pan i też mnie wkurw*ał !!!!
Odpowiedz

#8
Siedzi facet nad rzeką łowi rybki. Z oddali słyszy cichutkie "spier?alaj".
Mija kilka chwil słyszy nieco głośniej "sier?alaj"
Po minucie to samo, już zupełnie blisko.
Nagle pojawia się kajak w nim gość z trudem wiosłuje patelnią.
Wędkarz krzyczy więc do niego: eee panie a nie łatwiej by było wiosłami!?
- gość mu na to: SPIER?ALAJ!!! Smile
Odpowiedz

#9
Spotyka się dwóch przyjaciół. Jeden z nich jest od niedawna żonaty.
- Dlaczego nie chodzisz już na ryby?
- Żona mi nie pozwala.
- Spróbuj zrobić tak jak ja. W piątek przygotowuję sobie sprzęt wędkarski i chowam go w piwnicy. W sobotę rano kiedy wstaję z łóżka, odkrywam kołdrę i patrzę na cielsko mojej żony, i mówię:
- I to ma być moja żona? Taki hipopotam?
Wtedy zaczyna się awantura, ona wygania mnie z domu, a ja zabieram sprzęt z piwnicy i idę nad rzekę. Wieczorem wracam do domu z rybami, żona jest zadowolna i godzimy się do następnej soboty… Spróbuj tej metody!
Świeżo upieczony małżonek przygotował wszystko za radą przyjaciela. Wstaje rano w sobotę, odkrywa kołdrę pod którą pi naga małżonka i mówi:
- A do diabła z rybami!
Odpowiedz

#10
Siedzi sobie facet nad rzeką i łowi ryby.
Wokoło cisza, spokój, łąka, las.
Nagle słyszy z daleka jakieś głosy i krzyk:
- Zje.aj się!
Po chwili znowu jakby bliżej:
- Zje.aj się!
Za chwilę znowu:
- Zje.aj się!
Nagle patrzy a rzeką płynie facet kajakiem ale zamiast wiosłem, wiosłuje patelniami.
Zdziwiony pyta:
- Panie, panie a nie łatwiej byłoby wiosłami?
- Zje.aj się!
Odpowiedz

#11
Dwaj wędkarze łowią ryby i popijają piwko.
Nagle przepływa chłopak na windsurfingu i straszy im ryby.
Pierwszy wędkarz mówi do drugiego:
- Jeśli jeszcze raz tędy przepłynie, to rzucę go tą butelką.
Nie mija pięć minut i chłopak przepływa po raz kolejny.
Wkurzony wędkarz rzuca butelką w jego stronę, trafia go w głowę i chłopak wpada do wody.
Przestraszeni wędkarze wskakują do wody i szukają chłopaka.
Wyciągają go z wody, zaczynają go reanimować.
Nagle jeden wędkarz do drugiego:
- Ty, Andrzej to nie ten.
- Skąd wiesz?
- Bo ten ma łyżwy na nogach.
Odpowiedz

#12
Córka Kowalskich dostała od cioci prezent - walizeczkę z zestawem do makijażu. Ojciec popatrzył i powiedział:
- O narzędzia wędkarskie.
Na to córka razem z matką oburzone:
- Przecież to tusze do rzęs cień do powiek lakier do paznokci...
- No przecież mówię że zestaw wędkarski...Same przynęty.
Odpowiedz

#13
Mąż gdy kochał się z żoną zawsze gasił światło, po 15 latach sypiania z mężem tylko przy zgaszonym świetle żona w końcy nie wytrzymała i którejś nocy zapaliła lampe...
patrzy a tu mąż z wibratorem w ręce....
- 15 lat mnie oszukiwałeś! jak mogłeś!!
- ja wibrator jakoś wytłumaczę, ale tobie trójkę dzieci będzie ciężko... :twisted:
Odpowiedz

#14
Solidne Kawały Big Grin Teraz pora na mnie:

Dwóch wędkarzy spotkało się nad rzeką.
Jeden z nich co chwilę wyciągał rybę za rybą.
- Jak ty to robisz? - spytał ten drugi.
- Cały sekret tkwi w dobrych robakach. Wiesz, ja idę z samego rana na pole, podłączam prąd i eleganckie dżdżownice same wychodzą.
Po tygodniu obaj wędkarze spotykają się ponownie.
Na twarzy tego drugiego jest wielka śliwa.
- Co się stało? - pyta kolega.
- No nic takiego. Właściwie to zrobiłem wszystko tak jak ty. Rano wyszedłem na pole i podłączyłem prąd do ziemi. Natychmiast wyskoczyły piękne dżdżownice. Ale pomyślałem sobie, że jak dodam jeszcze więcej voltów, to wyjdą większe. I podłączyłem 500 voltów. Potem 1000 i na koniec 1500 voltów. Ale wtedy z ziemi wyskoczyli górnicy i dostałem łomot.
hahaha
Odpowiedz

#15
O wędkarzach
Siedzi wędkarz nad rzeką. Podchodzi facet:
- Nie widział pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... tak, jakieś 5 minut temu.
- No, to jak się pośpieszę, to ją dogonię!
- Wątpię, dzisiaj w rzece bardzo silny prąd.
Szukasz pomyslu na design domu ? sprawdz sam: jaka szafa dla dziecka?
Odpowiedz


Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  


Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości


  © 2017 wedkarstwo.opole.pl  
Polskie tłumaczenie © 2007-2017 Polski Support MyBB
Silnik forum MyBB, © 2002-2017 MyBB Group.